piątek, Kwiecień 28, 2017

28.04.2017
* Zdjęcie pochodzi z kolekcji „I ciągle widzę ich twarze” Fundacji Shalom Gołdy Tencer-Szurmiej. Państwowe Gimnzajum w Drohobyczu, 19 maja 1934 roku. Między rzędami ławek przechadza się pisarz Bruno Schulz, nauczyciel rysunku i prac ręcznych. Zginął w 1942 roku zastrzelony na ulicy drohobyckiego getta. Zdjęcie przechował nieżyjący dziś Mieczysław Makarski. Wspominał, że Schulz na lekcjach czytał fragmenty swoich książek, które im, uczniom, wydawały się nieco dziwne.Aktorzy Teatru Żydowskiego w Warszawie wystąpią w niezwykłym projekcie jednej z najciekawszych reżyserek młodego pokolenia Agaty Dudy-Gracz. 28 kwietnia przywołają w pamięci niepowtarzalną magię świata Brunona Schulza i staną się pacjentami jego „Sanatorium pod Klepsydrą”. Wszystko rozgrywać się będzie w... więcej...