środa, Styczeń 24, 2018

24.01.2018
Wiera Gran / proj. Dawid Ryski
Nasza Wiera Gran nie spełni Państwa oczekiwań. Nie zaspokoi pragnień wzruszenia, łez i smutku, i całego tego melodramatu, jaki zwyczajowo się do niej przykleja. To nasza bardzo niedobra polska tradycja: krew, łzy i równanie do wyznaczonego nisko standardu obecności, żeby być jak wszyscy. Wiadomo, że najlepiej byłoby, gdyby było tak, jak być powinno. Ale w naszym spektaklu Wiera mówi dziś, że ma dosyć tego spełniania żądań i narzucania tanich marzeń o innych. Bo z tego właśnie wzięło się to, co ją zabiło: nieustannie szerzące się pomówienia, uległość, cenzurowany repertuar, odwoływane koncerty, nieustająca walka, ogólna społeczna zgoda na jej lincz – w efekcie 36 lat milczenia. I dziś od naszej wykreowanej Wiery żąda się, żeby była ładna, w oczekiwanym stylu,... więcej...