Aktualności

Jesteś tutaj

Aktualności

List Roberta Talarczyka do Gołdy Tencer i Zespołu Teatru Żydowskiego

 

Kochani,

Chciałem Wam jeszcze raz, tym razem tą drogą, serdecznie podziękować za te kilka tygodni ciężkiej pracy, zaufania, kreatywności i wiary w to, że możemy stworzyć spektakl, który z powodzeniem będzie mógł konkurować z oscarowym filmem Barbry Streisand. Wspólna praca okazała się dla mnie fascynującą podróżą w poszukiwaniu zarówno tradycji i kultury żydowskiej jak i wejściem w głąb psychiki kobiety, która szukając prawdy o sobie uwierzyła w to, że może stać się mężczyzną, a tak naprawdę jej przeznaczeniem była wolność. Nisko się kłaniam wszystkim kobietom z którymi miałem zaszczyt i przyjemność odbyć tę podróż w głąb serca i duszy Jentl. Drogie Panie to Wasza opowieść. Podziwiam Waszą dumę i siłę.

Ale Jentl miała przecież też inne imię. Pozwólcie Panowie, że również Wam podziękuję za podróż w głąb umysłu mężczyzny, Anszela. 

Dziękuję zatem wszystkim z osobna, ale i wszystkim razem. Każdy z Was miał wkład w ten sukces, o jakim się mówi i pisze po premierze naszej „Jentl”. Od inspicjentki, pracowników sceny, akustyków, oświetleniowców, garderobiane, fryzjerki, osoby odpowiedzialne za produkcję, reklamę, promocję, sprzedaż biletów, koordynację i wielu innych, których nie wymieniłem, po cudowne aktorki i aktorów dzięki którym postacie stworzone przez Singera a dzięki znakomitemu tłumaczeniu obdarowane umiejętnością wyrażania emocji po polsku, zaistniały tak pięknie i przekonywująco na scenie Teatru Żydowskiego. Scenografia, kostiumy, choreografia i fenomenalna muzyka to składowe tego przedstawienia, za które dziękuję moi drodzy Przyjaciele, a które jest teraz Wasze, moi wspaniali aktorzy. Dbajcie o nie, bo teraz to Wasze dziecko, dziewczynka lub chłopczyk, Jentl lub Anszel, jak wolicie. I niech w zdrowiu doczeka pełnoletności.

I na koniec podziękowanie dla osoby, bez której nie byłoby Jentl na scenie Teatru Żydowskiego i mojej skromnej osoby, jako reżysera tego przedstawienia. Gołdo, jesteś wspaniała, dziękuję Ci za Twoje ogromne serce, zaufanie, mądrość i kreatywność. Praca z Tobą to coś wyjątkowego i fantastycznego. 

Teatrze Żydowski, niech Twoja dobra passa trwa bez końca. Dziękuję, że mogłem być jej częścią. 

Robert Talarczyk